CIA | 16
<< | ^ | >>




Witam Was towarzysze (broni oczywiście :]) na comiesięcznym spotkaniu Ludzi czytających (zina ss-ng). Po kilku krótszych listach zapraszam do przeczytania długiego i nie powiem, ciekawego listu Mobie'go. Do zobaczenia za miesiąc.
DRIZIT


Witam i o zdrowie pytam. Gratuluje wydania rewelacyjnego zina. Jest taki... ssekretny - ma ten stary feeling. Oby tak dalej.
Paweł "Pepez" Caputa

BTW Gratulacje za pomysł i realizacje. Mam dla Waszej pracy wiele sympatii i szacunku. Z niecierpliwością czekam na kolejne numery.
Korwin

DRIZIT tak se myśle że można by w SS-NG umieścić gierkową listę przebojów czytelników, wiem że w SS-ie nie wypaliła ale tautaj może być inaczej, przecież jak to sie mówi w tym przysłowiu (w ver. 2.0) "w nowym ciele nowy duch i nowi czytelnicy"
Linqin

Co wy o tym myślicie? Ja jestem za, jak tylko uda nam się to w jakiś sposób zautomatyzować.

Można by zrobić z ZINIE dział TIPS & TRIX? - to zawsze jakiś krok do przodu nie.
Linqiun

To nie jest głupi pomysł. UWAGA! Szukam chętnego do poprowadzenia tego działu!

Oto treść listu ( jak byście doszli do wniosku ze należy go opublikować w najnowszym numerze to nie skracajcie go - please , będę very happy :)

Nic w przyrodzie nie ginie
Sekret "umarł" i nic nie wskazuje na to , że coś w tej sprawie się zmieni . Nie mam zamiaru rozwodzić się na temat jego upadku , ponieważ jak każdy wie już wiele razy na łamach wielu magazynów ( zarówno tych elektronicznych - e-zinów , jak i papierowych miesięczników ) redaktorzy naczelni oraz fani starali się znaleźć odpowiedź na następujące pytanie : dlaczego ? Dlaczego nagle z dnia na dzień jedno z najlepszych pism o tematyce komputerowej upadło , a raczej przestało wychodzić ? Bo o prawdziwym upadku trudno mówić . Ale jak głosi stare powiedzenie " NIC W PRZYRODZIE NIE GINIE " tak i tutaj można by rzec że sekret może już i nie wychodzi , ale jego duch nadal istnieje . Istnieje w pamięci fanów , stałych czytelników którzy nie opuścili pisma nawet na chwile , stali na straży w jego najlepsze , jak i najgorsze miesiące . W końcu wszyscy wiemy jak "burzliwa" była historia Sekreta . Ciągłe zmiany w gazecie , zarówno zmiany wyglądu pisma jak i odejścia starych i przyjścia nowych redaktorów ( oczywiście słowo "burzliwa" jest może mocno przesadzone , ale każdy ma swoje zdanie na ten temat ) . Ale czas płynie dalej i na horyzoncie pojawił się ...

Jak feniks z popiołów .
I tak wreszcie nadszedł ten dzień . Dzień w którym na necie pojawił się ON - nowy sekret . Ale czy na pewno nowy Secret ? Ale zacznijmy od początku . Pewnego razu , kiedy surfowałem po sieci natknąłem się na stronę OSTATNIEGO BASTIONU SEKRET SERVICE . Zainteresowało mnie to niecodzienne zjawisko i postanowiłem to sprawdzić( jako fan i były czytelnik Secret Service interesowałem się każdą wzmianką o moim ulubionym piśmie ). Zajęty przygotowaniami na studia nie miałem zbyt dużo czasu na "zabawę" na necie i trochę informacji mi umknęło . Ale w końcu kiedy usłyszałem że wychodzi nowy zin Sikret Service Next Generation , niezwłocznie odpaliłem kompa i zassałem zina z netu . Okazało się że przegapiłem numer 1 ( wstyd mi za to - obiecuję się poprawić :). W związku z tym postanowiłem że 2 numer rozpakuje dopiero wtedy gdy zassam 1 . Zazwyczaj nie ściągam archiwalnych numerów nowych zinów zanim nie przeczytam choć jednego z nich , po to aby stwierdzić czy dany zin to kiła czy też odkrycie na miarę XXI wieku . Ale czerwona okładka sprawiła że wróciły dawne wspomnienia i z szacunku dla starej redakcji Sekreta (oraz z szacunku dla nowej redakcji - SS-NG ) ściągnąłem wszystkie numery . Wprawdzie dużo ich nie było , bo tylko 2 , ale zawsze coś . Rozpocząłem czytanie od przeglądnięcia menu ( czyt. spisu treści ) i moje oko zatrzymało się na dziale CIA . W starym ( dobrym ) sekrecie był dział KGB , dział który wszyscy dobrze wspominamy ( ja na pewno ) . Ucieszyłem się że ktoś wpadł na pomysł kontynuowania idei , mimo iż pod nową nazwą - gratulacje dla pomysłodawcy . Nieźle zrealizowany dział , w którym nie zabrakło SUPER SUPERÓW i kącika z listami o dźwięcznej nazwie GŁOS LUDU . Do tych działów nie mam zastrzeżeń , są na dobrym poziomie i z numeru na numer "rosną" w siłę , zresztą cała gazeta też . Na pochwałę zasługuje także pomysł utworzenia nowych działów . Ale teraz chcę skupić się na odpowiedzi na pytanie które zadałem sobie ( ale nie tylko ) na początku tego textu : "Ale czy na pewno nowy sekret ?" Na początku miałem obawy co do tego czy jest to rzeczywiście kontynuacja SECRET SERVICE ( wprawdzie nieoficjalna , ale zawsze ). W pierwszym numerze , dokładnie we wstępniaku DRIZIT napisał , cytuję : "w żadnym wypadku nie ma to być jego podróbka czy kontynuacja, nawet najbardziej nie oficjalna. Jest to nowy twór, który ma posiadać swój klimat, luz..." , trochę się zdziwiłem ponieważ w numerze 3 na okładce u samej góry pisze prawie niewidocznymi literami : "bardzo nieoficjalna kontynuacja Secret Service najlepszego magazynu growego" - przynajmniej ja się tak doczytałem . Więc pytam się pana o co chodzi ? Oczywiście nie mam wam za nic za złe , ponieważ aż się ucieszyłem jak przeczytałem że jednak jest to kontynuacja ( wprawdzie nieoficjalna , ale zawsze ) i pragnę wyrazić moje uznanie , jednak mimo to powinniście zwracać uwagę na nieścisłości . Pewnie teraz mnie poprawicie , ale z góry uprzedzam że nie miałem zamiaru "atakować" redakcji . PO prostu zauważyłem że w 1 numerze pisało co innego , a w 3 co innego . Dobrze więc , wróćmy do dalszej oceny/recenzji pisma . Ogólnie to cały zin jest bardzo dobry , texty z numeru na numer coraz lepsze . Wiele zmian przyniosło zasilenie waszych szeregów członkami starej gwardii SECRET SERVICE - oczywiście zmian na lepsze . Nowe działy takie jak : GŁOWĄ W MUR , EMU FARMA ( mój ulubiony , gdyż sam jestem emumaniakiem )i inne wniosły powiew świeżości do pisma . Co do recenzji ( które nie którym nie odpowiadają ze względu na niski poziom merytoryczny ) to nie mam nic do zarzucenia , gdyż magazyn dopiero "raczkuje" ( czyt. Rozwija się ) i wieżę że z numeru na numer będzie znacznie lepiej, choć zapowiedzi mogło by być znacznie więcej i kącik stratega by się przydał . Kącik o starych grach i tawerna to plusy waszego zina . Zresztą gdy by przyjrzeć się większości zinów i gazet papierowych to można by ustalić pewien schemat , a raczej wykres na temat rozwoju gazety : na początku prosta lina która po pewnym czasie wznosi się do góry , co oznacza że gazeta się rozwija , ale po jakimś czasie linia ta może spaść w dół , niestety tak dzieje się z pismami które nie rozwijają się . Ale spokojnie wasz linia unosi się cały czas w górę i mam nadzieję że tak będzie cały czas . Przejdźmy do końcowej oceny . Ogólnie to pismo oceniam na 5 , choć nie ukrywam że są pewne niedociągnięcia , jednak jak już wcześniej wspomniałem pismo cały czas się rozwija i zmienia na lepsze . Z niecierpliwością będę czekał na następny numer .
Tak więc niczym feniks z popiołów na zgliszczach starego , dobrego Sekreta wyrósł nowy (nieoficjalny) zin internetowy SEKRET SERVICE , ze starą gwardią w składzie i dał nadzieję na lepsze jutro wszystkim fanom starego Sekreta .
jaki jest dobry adwokat z łodzi
Po tej jakże wzniosłej mowie pozostaje mi pogratulować i życzyć dalszych sukcesów . Powodzenia
MOBI

Dzięki. Już tłumacze jak to było z tą kontynuacją. Na początku zakładaliśmy że to nie ma być kontynuacja SS'a, ot nowy zin o fajnym klimacie, który musiał się podpiąć pod SS'a aby mieć jakiekolwiek szanse na zaistnienie. To "podpięcie się" pod Sikretia było uzasadnione ponieważ to on zainspirował nas do stworzenia zina. Ale rzeczywistość przerosła nas samych, ponieważ przyjęliście go jak kontynuacje SS'a, ciągle go do niego porównując. Nie da się ukryć że ma on parę elementów przynajmniej podobnych do SS'owych, + redaktorzy, no coż, przez przypadek stworzyliśmy bardzo nieoficjalną kontynuację Sikreta.